Basia Lipska Larsen

Mieszkając w Oslo, można pójść do niej na zajęcia tu.

Mieszkając w Polsce, można było w ten weekend pojechać na trzydniowy warsztat do Namaste Yoga w Poznaniu.

Było cudownie. Zainspirowana i pełna checi do dalszej praktyki, wróciłam.

1015800_674418542599428_1066589439_o

1506951_674425182598764_770096779_n

1669667_674039439304005_945167463_o

1920175_674429325931683_1948436286_n

Zdjęcia : Project – on

Reklamy

w biegu

Ostatnio działam bez wytchnienia.

Nie ograniczam się do 8 godzin pracy dziennie, ale nie czuję, że mnie to wypala. Wręcz przeciwnie. Całkiem mi się podoba*

Myślę sobie jednak o takiej Norwegii i ich standardach. Kolejki w sklepach najdłuższe są tuż po 16ej, ponieważ już wtedy większość osób wyszła z biura.

Średni czas pracy to 37.5 godzin, a tylko 2.66 procent przyznaje, że  spędza w pracy 50 godzin tygodniowo.

Volant_noteboks_B&W_243

* Jednak przyznam się, że na weekend czekam bardziej niż zazwyczaj!

Bygdøy Allé 16, Oslo.

Wychodzę z domu o 6.10 rano.

Przez 40 minut idę przez puste, zupełnie jeszcze ciemne miasto.

O 7.00 zaczynam zajęcia. Dziś zamiast Mysore (samodzielna praktyka we własnym tempie) w grafiku jest pierwsza seria prowadzona przez Alexandra Medina.

W pięknej sali, mata przy macie, ćwiczymy wszyscy razem wsłuchując się mocno tylko we własny oddech.

Wracam do domu. Jest 9.00, miasto się obudziło. Jest piątek, a ja mam wolne.

Szczęśliwa. Zainspirowana.

Chcę tu zostać.

 

purojoga

puro2

Celebration

Jest środek nocy, a ja nie mogę spać. Z emocji. Tyle się dzieje, tyle nowego! Tak właśnie lubię.

Trzeba umieć celeborwać duże i małe sukcesy, swoje i innych.  Teraz przyszedł czas na mój, jeden z tych większych i myślę, że na niego zasłużyłam.

I o 3 w nocy słucham tego.

Wisienką na torcie jest wyjazd z M. do Oslo.

Fajnie jest. Fajnie mi.

 

photo (12)

 

Już jutro będę pić kawę właśnie tam!

 

Kóngavegur

Kolejna skandynawska produkcja w ramach przeglądu filmów wyświetlanych w gdyńskiej Chwila Moment.

Trzydziestoparoletni Junior wraca wraz z przyjacielem Rupertem z Niemiec do rodzinnego domu na Islandii, którym okazuje się być stara przyczepa zaparkowana na Parkingu Królów. To tutaj, w całkowitej izolacji, mieszkają różni, rozczarowani życiem, ekscentryczni outsiderzy i odmieńcy. „Parking królów” to doskonała, ironiczna tragikomedia, z wątkiem społecznym w tle. Film opowiada o grupie indywidualistów, których los zagnał w jedno szczególne miejsce, gdzie wszyscy dokonują w sobie swoistego samooczyszczenia po przebytych życiowych problemach.

1528725_265057443651298_575650223_n

Co?

Parking królów (Kóngavegur)

Valdís Óskarsdóttir

Islandia 2010

100 min

Gdzie?

Chwila Moment

Kiedy?

23 stycznia 2014

20.00

Za ile?

7 zł

What I wore this week

Blog Brinji z Kopenhagi był pierwszym, który zaczęłam śledzić regularnie przy porannej kawie.

Jakiś czas temu Brinja prowadziła akcję what do you  wear? namawiając innych, aby pokazali swój tygodniowy outfit.

Trzy lata temu i ja wysłałam swój zestaw.

Bardzo chciałabym pociągnąć ten pomysł i na tym blogu. Zasada jest jedna i prosta: 5 outfitów, zdjęcie od stóp do głów na białym tle.  Znajdą się odważni?

1bf7f079bd6cdca1090a57e58fc980b3

Brinja

nataliawhatiworethisweek1

I ja trzy lata temu

Więcej inspiracji i zdjęć tutaj.