Nimfomanka – Część 1

Lars Von Trier powraca!

nim

Nimfomanka to opowieść o erotycznym życiu Joe snuta od urodzenia do 50. roku życia, przedstawiona z punktu widzenia samej kobiety, która uważa się za nimfomankę.

Po raz kolejny główną rolę zagrała wyjątkowa Charlotte Gainsbourg.

Po Antychryście i Melnancholii pojawiły się głosy o tym, że Lars von Trier przekroczył granicę tego, co wolno pokazywać na ekranie.

W Nimofonce reżyser posunął się jednak jeszcze dalej. Film zawiera bowiem jedne z najodważniejszych scen i kreacji aktorskich w dziejach kina.

Co?

Nimfonanka

Lars von Trier

Belgia/ Dania/ Francja

110 min

Gdzie?

Klub filmowy

Za ile?

Bilety: 10 zł

Hjem til jul

droga

Czwartkowe kino w Momencie to organizowany wraz z najlepszym dystrybutorem roku – Against Gravity – przegląd wyjątkowych realizacji światowego kina artystycznego.

W tym tygodniu będziemy mogli zobaczyć współczesną przypowieść świąteczną w reżyserii Benta Hamera.

W wigilijny wieczór w małym norweskim miasteczku Skogli kilka osób, mimo przeszkód, próbuje odnaleźć drogę do domu na swięta. Różnią się pod względem wieku i charakterów, ale łączy je jedno – chęć powrotu do domu z własnym bagażem życiowych doświadczeń.

I choć dom traktowany jest tu symbolicznie – jako ostoja miłości i bezpieczeństwa – to dla wszystkich okazuje się być wartością najcenniejszą.

(Źródło: Filmweb)

Co?

W drodze do domu (Hjem til jul)

Bent Hammer

Norwegia/Niemcy/Szwecja 2010

85 min

Gdzie?

Chwila Moment

Za ile?

Bilety : 7 zł

Vi är bäst

Vi är bäst, nowy film Lucasa Moodyssona, reżysera takich filmów jak Fucking Åmål, Tylko razem czy Lilja 4-ever, pojawił się na ekranach kin w Szwecji jesienią tego roku.

Jego przedostatni film Mamut widziałam jeszcze mieszkając w Sztokholmie.  Nigdy nie wszedł do polskich kin.

Niestety po 4 latach niewiele się zmieniło.

Na ostatnim Sopot Film Festival można było co prawda zobaczyć przegląd filmów Moodysona, ale Vi är bäst na próżno można szukać w naszym jesienno – zimowym repartuarze.

Czekać cierpliwie na szansę pojawienia się filmu (w którym, co ciekawe, fabuła oparta jest na książce Aldrig godnatt autorstwa żony reżysera – Coco Moodysson) w 2014 czy uznać to za idealny pretekst aby wybrać się na weekend do Sztokholmu?

postr_l